Test i Recenzja: Getnord ONYX

Marka Getnord zapewne niewiele mówi naszym Czytelnikom, bo jest to firma stosunkowo młoda na rynku smartfonów i dotąd w Polsce raczej niedostępna. Za tą intrygującą nazwą, nasuwającą skojarzenia ze Skandynawią, kryje się producent z Litwy, który ma europejskie, a nawet światowe ambicje. Na naszym rynku Getnord prowadził dwa modele – bardziej tradycyjny, ale wzmocniony telefon WALRUS oraz smartfon ONYX.

Getnord ONYX Mobility

Getnord ONYX

Gdybyśmy mieli ogłosić konkurs na smartfon o najbardziej pancernym wyglądzie, Getnord ONYX wygrałby w przedbiegach. Smartfon wygląda rasowo, jest ciężki (270 g) i masywny. Jednak nie jest to design, który ma tylko robić dobre wrażenie – producent całą konstrukcję podporządkował wytrzymałości. Metalowe elementy wykonano ze stopu aluminium i krzemu, co ma zapewnić większą twardość i odporność niż tradycyjne obudowy z aluminium, które pod wpływem uderzeń łatwo się wyszczerbiają lub wgniatają. Getnord wykorzystał swój stop do skonstruowania rdzenia, na którym zostały osadzone najważniejsze elementy smartfonu: płyta główna, wyświetlacz, aparat, anteny itp. Stop aluminium znalazł się także na bokach obudowy. Ten element w profilu przypomina literę L i ma zapewniać większą wytrzymałość obudowy na zginanie. W czasach coraz cieńszych obudów częstym zjawiskiem jest łatwe odkształcanie się smartfonu i w rezultacie pękanie ekranu, gdy urządzenie jest przenoszone w kieszeni spodni lub jego właściciel na nim usiądzie. Getnord znajduje się na przeciwnym biegunie – obudowa jest dość gruba (16 mm), a dodatkowe zabezpieczenie boków obudowy pozwala bez obaw użytkować smartfon w każdych warunkach. Metalowe elementy zostały spojone pancerzem z twardego, wytrzymałego plastiku i gumowymi detalami. Całość wygląda niesamowicie, kosmicznie wręcz, ale też wzbudza zaufanie i po prostu czuje się, że to smartfon, który nas nie zawiedzie. Jakość zastosowanych materiałów i ich spasowanie nie budzą zastrzeżeń.

Terenowy charakter smartfonu podkreślają różne detale, m.in.: gumowe zaślepki, wyżłobienia zapewniające wygodny uchwyt czy śrubki scalające całą konstrukcję. Na tym jednak nie koniec. Nie da się nie zauważyć charakterystycznej płetwy na górnej części obudowy. Jest to aluminiowy zaczep o grubości 7 mm, który stanowi część korpusu smartfonu. W zestawie znajdują się też gotowe akcesoria, które pozwalają wygodnie przytroczyć urządzenie – jest to karabinek spięty rzepowym paskiem z zapadkowym zaczepem i metalowym kółkiem. Całość sprawdzi się, gdy telefon musi być pod ręką, a nie w kieszeni. Można więc zawiesić smartfon przy plecaku lub przy pasie i w razie potrzeby błyskawicznie z niego skorzystać. Podobne rozwiązania stosują także inni producenci, ale dotąd wykorzystanie takich zaczepów wiązało się z licznymi kompromisami. W tym przypadku ich nie ma. Co więcej, producent sugeruje jeszcze inne zastosowania aluminiowej pętli – można nią stłuc szkło w razie potrzeby albo po prostu… łupać orzechy.

A co z wyświetlaczem? Czy w tej pancernej obudowie jest on właściwie chroniony? Producent pomyślał też o tym. Ekran jest zabezpieczony nie tylko standardowym, łatwym do uszkodzenia w ekstremalnych warunkach szkłem Gorilla Glass 3, ale także dodatkową warstwą zewnętrzną wykonaną ze szkła ochronnego Asahi o twardości aż 9H (dla przypomnienia – 10H to wyrażona w skali Mohsa twardość diamentu). To połączenie sprawia, że ekran zachowuje wysoką odporność na stłuczenie i jeszcze większą – na zarysowanie. Gdyby jednak w jakichś warunkach szkło uległo zarysowaniu, tę zewnętrzną warstwę można zdjąć i wymienić na zapasową, która jest dodana do zestawu.

Getnord ONYX Mobility

Getnord ONYX

Wytrzymałość

Co to wszystko daje? Getnord ONYX odznacza się odpornością zgodną z normą IP68, smartfon przeszedł także wojskowe testy MIL-STD-810G. Jest więc odporny na kurz, pył i czasowe zanurzenia (do 2 m przez 30 min), zniesie także upadek z wysokości 1,22 m. W czasie testów producenckich został upuszczony na beton 26 razy pod różnymi kątami. Smartfon zniesie także nagłe zmiany temperatury.

Nasze testy potwierdziły wysoką odporność smartfonu. Zanurzając ONYX-a, trzeba tylko pamiętać o dokładnym wciśnięciu gumowych klapek chroniących porty. Nie jest to takie oczywiste – zaślepki wchodzą w otwory z wyraźnym oporem i łatwo o ich niedociśnięcie. Dolną zatyczkę, która jest przymocowana za pomocą śrubki, warto co jakiś czas dokręcać, bo się obluzowuje. Tu też warto zwrócić uwagę na pewną niewygodę, która wynika ze szczególnej konstrukcji smartfonu – port microUSB jest schowany tak głęboko, że pasuje do niego tylko kabel z zestawu, o przedłużonej wtyczce. Kabel od innego smartfonu nie wsunie się w pełni do gniazda, więc lepiej nie zapomnieć oryginalnej ładowarki.

Ekran faktycznie bardzo trudno zarysować i w typowych warunkach użytkowych (przenoszenie z kluczami, narzędziami itp.) jest to niemożliwe. Smartfon świetnie znosi też upadki, chociaż wystający zaczep na karabinek dość łatwo wyszczerbić na krawędziach – ma to jednak znaczenie tylko estetyczne.

Ergonomia

Jak na tym tle wygląda wygoda korzystania ze smartfonu? Zaskakująco dobrze. ONYX jest gruby w porównaniu do tradycyjnych smartfonów, ale w klasie pancerników zachowuje rozsądne wymiary. Wyprofilowanie boków obudowy powoduje, że smartfon wygodnie leży w dłoni i łatwo dosięgniemy kciukiem lub palcem wskazującym przycisków zasilania i głośności.

Poza przyciskami na boku obudowy obsługę ułatwiają trzy przyciski dotykowe. Niestety, nie są podświetlane, więc w nocy trzeba działać na wyczucie.

ONYX jest oczywiście znacznie cięższy nawet od wielu wzmacnianych smartfonów, ale noszony w wojskowej, roboczej lub turystycznej kurtce nie będzie nadmiernym obciążeniem. Problem pojawić się może latem, gdy nosimy lżejsze ubrania.

Dodatkowym elementem ułatwiającym obsługę urządzenia jest programowalny klawisz umieszczony w górnej części prawej krawędzi. Domyślnie jest on skojarzony z funkcją SOS, która ułatwia szybkie połączenie z numerami alarmowymi, nawet gdy ekran jest zablokowany. Można tam jednak przypisać inne aplikacje – m.in.: aparat, telefon, dyktafon czy skrzynkę SMS. Szkoda jednak, że liczba opcji wyboru jest ograniczona do dziewięciu i do klawisza nie można dołączyć własnych programów.

Ekran

Tajemnicę wysokiej ergonomii wyjaśniają też do pewnego stopnia parametry ekranu. Ma on przekątną zaledwie 4,7 cala, która na tle standardowych 5,5 cala wydaje się mała. Wyświetlacz jest otoczony szerokimi ramkami, charakterystycznymi dla smartfonów o wzmocnionej konstrukcji. Gdyby producent zastosował większy ekran, wymusiłoby to proporcjonalnie większą konstrukcję obudowy, co już w sposób negatywny rzutowałoby na wygodę używania smartfonu, a równocześnie mogłoby też utrudnić zachowanie tak wysokich norm odporności. Te 4,7 cala to wciąż dobry rozmiar do podstawowych zastosowań, a z punktu widzenia obsługi jedną ręką – optymalny. Gdy też weźmiemy pod uwagę profil zastosowań pancernego smartfonu, to ekran o takim rozmiarze trudno uznać za wadę. Nie będziemy przecież na nim grać w gry, oglądać filmów czy podziwiać zdjęć z wakacji. Jedyny mankament to zastosowanie do nawigacji samochodowej – tu akurat przydałoby się dodatkowy cal przekątnej.

Rozdzielczość 1 280 x 720 daje gęstość 312 ppi, co jest przyzwoitym wynikiem, który zapewnia odpowiednią ostrość i komfort pracy. Zastosowana tu matryca IPS w pełnym standardzie sRGB zapewnia świetną kolorystkę, dobre kąty widzenia, a równocześnie – wysoki poziom luminancji bieli, co pozwala na korzystanie ze smartfonu w jasny dzień, pod otwartym niebem.

Getnord ONYX Mobility

Getnord ONYX

Procesor i pamięć

O ile obudowa i wykonanie smartfonu wzbudzają zachwyt, to już umieszczone wewnątrz komponenty budzą mniejszy entuzjazm. Sercem ONYX-a jest 64-bitowy układ MediaTek MT6735P złożony z czterech rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu 1 GHz oraz GPU Mali-T720. Jest to procesor projektowany z myślą o smartfonach niższej lub średniej klasy, w swoim czasie często porównywany do Snapdragona 410. Oba układy mają już dwa lata i dziś ich osiągi nie robią wrażenia. Getnord ONYX w benchmarkach wypada raczej słabo i tak np. w AnTuTu 6 osiąga wynik ok. 24 tys. punktów, czyli zbliżony do rezultatu… Galaxy S3, czyli smartfonu sprzed czterech lat. Podobnie wypada ONYX w 3DMark SlingShot Extreme, gdzie zdobył tylko 80 punktów, oraz w Sling Shot, z rezultatem 128.

Mimo takich wyników testów syntetycznych smartfon pracuje z zadowalającą szybkością. Przycięcia raczej nie zdarzają się, wszystko działa płynnie, a pamięć 2 GB RAM zapewnia odpowiedni komfort pracy z kilkoma aplikacjami. Oczywiście tu ponownie pojawia się kwestia zastosowań wobec takiego smartfonu – kupując pancerny smartfon, nikt nie oczekuje, że będzie to konsola do gier lub przenośny odtwarzacz wideo 4K. Gdy jako przewidywane wykorzystanie smartfonu wskażemy: przeglądanie Internetu, komunikację głosową i tekstową, nawigację i przeglądanie map, aplikacje turystyczne, robienie zdjęć i podstawowe działania na plikach pakietu Office, to tutaj wydajnościowo ONYX poradzi sobie bardzo dobrze. Gry da się uruchomić, ale ze zmniejszoną liczbą detali. Wideo obejrzymy w rozdzielczości Full HD i formacie MKV, nie uda się dopiero odtworzyć filmów 4K. W sumie więc nie jest źle i na wydajność smartfonu Getnord nie można narzekać.

Wewnętrzna pamięć wynosi zaledwie 16 GB, z czego jest wolne ok. 11,5 GB. Do tego można dołożyć kartę microSD.

Komunikacja

Smartfon wyposażono w dwa gniazda SIM – jedno z nich to microSIM, drugie ma rozmiar nano, przy czym jest to slot współdzielony z kartą pamięci. Wszystkie karty są umieszczane na wysuwanych z boku obudowy szufladkach. Są one bardzo głęboko schowane, a do tego zakrywają je mocne, gumowe zaślepki, więc wymiana kart nie jest czynnością prostą, ale mamy też pewność, że taka konstrukcja minimalizuje zagrożenie zalania telefonu.

Karty pracują w trybie podwójnej gotowości (Dual Standby), przy czym pierwsze gniazdo (microSIM) jest przygotowane na obsługę sieci LTE 800, 1800 i 2600 MHz (pasma 3, 7 i 20), drugie natomiast (nanoSIM) działa tylko w standardzie 2G. Modem LTE 4. kategorii zapewnia teoretyczną prędkość pobierania 150 Mbps, w praktyce podczas testów w Warszawie smartfon osiągał średnio ponad 30 Mbps (pobieranie) i 16 Mbps (wysyłanie), w czym nie różni się od innych, w tym także wyższej klasy smartfonów testowanych w tych samych warunkach.

W domu lub w biurze można skorzystać z dwuzakresowego Wi-Fi 802.11b/g/n, a łączność z akcesoriami zapewnia Bluetooth 4.1. Smartfon nie stwarzał tu problemów, które zdarzają się w niektórych urządzenia z układem MediaTek – czyli nie gubił połączenia ze słuchawkami i innymi bezprzewodowymi zestawami audio. Nie zabrakło łączności NFC.
Osobna kwestia to GPS. W słoneczny dzień i w warunkach dobrej widoczności satelitów ONYX dość szybko ustala pozycję z dokładnością niemal do metra i prawidłowo ją utrzymuje. Gdy jednak niebo jest zachmurzone, a ponadto zasłaniają je wysokie budynki lub drzewa, składność wskazań nie zawsze jest zadowalająca i pojawia się efekt pływania GPS, czyli skoków wskazań pozycji o kilkadziesiąt metrów. Nie dzieje się to zawsze i nie ma w tym reguły, ale w takich samych warunkach smartfony z układem Snapdragon spisywały się lepiej. Być może gruba obudowa ONYX-a również stanowi tu jakąś przeszkodę. I gdyby rzecz dotyczyła zwykłego smartfonu, nie byłoby problemu, ale tu mówimy o sprzęcie, który ma pomóc przetrwać w warunkach ekstremalnych, np. w lesie podczas ulewy. Na szczęście z nawigacjami samochodowymi (Waze, NaviExpert etc.) smartfon pracuje bezbłędnie.

Gruba, wzmocniona obudowa być może jest też powodem, że jakość połączeń dźwiękowych nie jest idealna. Głosy rozmówców wydają się zbyt ciche, trudno się powstrzymać przed gestem ciągłego naciskania przycisku zwiększenia głośności. Jest to zresztą problem, który dotyczy wielu innych modeli smartfonów o pancernej konstrukcji.

Getnord ONYX Getnord ONYX

System

Getnord ONYX pracuje pod kontrolą Androida w wersji 5.1. Jest to podstawowa wersja systemu jak w smartfonach linii Google Nexus, chociaż wnikliwi użytkownicy znajdą tu kilka podskórnych różnic (np. pulpit Launcher3, drobne dodatki w menu), które jednak nie wpływają na ogólną wygodę korzystania ze smartfonu. Niemal czysta wersja systemu będzie atutem dla tych, którzy cenią takiego Androida, szkoda tylko, że jest to już nieco leciwe wydanie platformy Google…

Muzyka

Do zestawu są dołączone obiecująco wyglądające słuchawki. Niestety, na tym koniec ich zalet. Brzmią fatalnie, lepiej od razu dobrać akcesoria innych producentów. Zważywszy na konstrukcję smartfonu, najlepszym rozwiązaniem będą słuchawki Bluetooth, tym bardziej że smartfon obsługuje tryb bezstratny. Wykorzystanie słuchawek przewodowych wymaga odsłonięcia klapki, która poza gniazdem jack 3,5 mm kryje też port microUSB. Przez to smartfon jest bardziej narażony na wniknięcie wody, a ponadto gumowy element może się urwać (wspominałem wyżej o śrubce, którą trzeba dokręcać). Gdy jednak zadbamy, by tak się nie stało, czekają nas całkiem przyjemne doznania dźwiękowe – sygnał jest mocny, pełny, a ponadto w ustawieniach dźwięku można aktywować opcję BesAudEnh, która ma poprawiać brzmienie ze słuchawek – tu bywa różnie, dużo zależy od gatunku muzyki. Jest też opcja dźwięku surround, również nie zawsze poprawiająca brzmienie, w sumie jednak ONYX pod względem muzycznym broni się całkiem dobrze i sprawdzi się podczas szaleństw na nartach czy na rowerze, jak i na spokojnym spacerze w parku. Wszystko zależy jednak od doboru słuchawek.

Głośnik multimedialny, jak się nietrudno domyślić, w tak pancernej konstrukcji nie może zapewnić zbyt dobrych wrażeń dźwiękowych. I nie zapewnia.

Aparat

Getnord ONYX został wyposażony w aparat główny o matrycy 8 Mpix i przysłonie f/2.0. Maksymalna rozdzielczość obrazu wynosi 3 840 x 2 160 pikseli. Nie są to parametry, które w dzisiejszych czasach mogą wzbudzić zachwyt u miłośników mobilnej fotografii. Oprogramowanie to standardowa aplikacja, którą zazwyczaj można znaleźć w smartfonach z układem MediaTek. W porównaniu z aplikacjami aparatu w Androidach w wersji Google oferuje o wiele więcej ustawień i jest bardziej intuicyjna, więc mankamenty związane z niską rozdzielczością matrycy można minimalizować na różne sposoby. Jest HDR, istnieje też możliwość zmiany ekspozycji, balansu bieli, kontrastu, nasycenia, a także wybór scen (m.in.: noc, zachód słońca, impreza i sport). Poza standardowymi fotografiami można robić zdjęcia ożywione (pięciosekundowe klipy w konwencji gifa), panoramy oraz zdjęcia pod wieloma kątami.

Jakie to wszystko ma przełożenie na jakość fotografii? W trybie automatycznym zdjęcia wychodzą nieco zbyt jasne (m.in. białe niebo i zbyt jasna zieleń), zwłaszcza w słoneczne dni, co do pewnego stopnia można skorygować w ustawieniach. Zrobienie dobrego zdjęcia tym aparatem nie jest niemożliwe, ale lepiej się nie nastawiać, że ONYX zastąpi prawdziwy aparat.

Szczególnego zachwytu nie budzi też tryb kamery. Maksymalna rozdzielczość to 720p, a format zapisu – 3GP. Rejestrację nieporuszonego wideo ułatwia cyfrowa stabilizacja, podczas nagrywania można przy tym wykorzystać doświetlenie LED. Jakość klipów jest przyzwoita, ale jednak jest to poziom poniżej dzisiejszych oczekiwań.

Bateria

Czym byłby terenowy smartfon bez solidnej baterii? Getnord pomyślał o tym, dodając do modelu ONYX akumulator 4 000 mAh. Co prawda procesor w starej technologii 28 nm nie jest wzorem oszczędności energii, ale relatywnie niskie taktowanie i niewielka rozdzielczość ekranu przekładają się na niezły czas pracy. Dwa dni intensywnego używania są do uzyskania. W trybie ciągłej pracy z włączonym ekranem smartfon jest w stanie przepracować 8–10 godzin. W teście ciągłego przeglądaia stron WWW (Wi-Fi, 100%) smartfon działał przez 8 godzin i 57 minut (537 minut). Nie ma więc obaw, że ONYX odmówi współpracy w trakcie wędrówki po górskich szlakach czy w połowie intensywnego dnia pracy.

Getnord ONYX

Getnord ONYX

Werdykt

Wygląda rasowo, ma przemyślaną konstrukcję, spełnia wysokie normy wytrzymałości na działanie wody, pyłów, wstrząsów i zmian temperatury. Ma wytrzymałą obudowę z ramą z aluminiowego stopu, ma też świetnie zabezpieczony ekran. Wnętrze nie wypada już tak rewelacyjnie – przestarzały układ SoC nie jest ani wydajny, ani ergonomiczny, słabo prezentuje się też aparat. Są jednak szybkie LTE, Dual SIM, NFC, całość mimo wszystko działa całkiem sprawnie – w sumie więc Getnord ONYX wypada zdecydowanie na plus.

Wady

  • Słaby układ SoC
  • Niezbyt dobry aparat
  • Niezbyt nowa wersja Andoida

Zalety

  • Przemyślana, dobrze wykonana konstrukcja
  • Wytrzymałość na ekstremalne warunki
  • Dobrze zabezpieczony ekran
  • Solidny zaczep na karabinek
  • Ekran o wysokiej jasności
  • Długi czas pracy na baterii

Getnord ONYX:

  • Ekran 4,7 cala IPS, szkło 9H
  • Zgodność z normami IP68 i MIL-STD-810G
  • Czterordzeniowy procesor 1 GHz
  • Aparaty 8 Mpix i 5 Mpix
  • Bateria 4 000 mAh
  • Android 5.1

Getnord ONYX

Getnord ONYX

Mieszko Zagańczyk , mieszko.zaganczyk@mobility.com.pl, 16/06/2017