Recenzja Nokia Asha 300. Dwa światy Nokii Asha

Nokia asha 300 recenzja
Opublikowano: 21/05/2012 Autor: Newsroom Mobility

Nokia asha 300 recenzja
Nokia 300 to model nowej linii Asha i jednocześnie kolejny telefon-hybryda łączący zalety tradycyjnej klawiatury fizycznej oraz możliwości, jakie daje ekran dotykowy. Rozwiązanie takie cieszyło się dotąd sporym zainteresowaniem wśród mniej wymagających użytkowników. A jak Touch&Type spisuje się w najnowszym modelu tego producenta?

Telefon przy pierwszym kontakcie robi bardzo dobre wrażenie – jest zgrabny, bardzo lekki i ma ciekawą stylistykę. Podobał się niemal każdemu, komu go pokazywałem. Pod względem designu Finowie chyba trafili w gusta konsumentów. Do listy zalet dopisać można również niezłe jak na low-end wykonanie oraz dobre spasowanie wszystkich części obudowy. Jedynym wątpliwym elementem jest tutaj lśniący przedni panel, który bardzo łatwo zbiera wszelkiego rodzaju odciski i smugi, a poza tym jest bardzo podatny na zarysowania. Tylna część, czyli klapka baterii, została wykonana z matowego plastiku, więc nie ma z nią żadnych problemów. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku szybki chroniącej ekran. Podczas dwutygodniowych testów nie pojawiła się na niej nawet najmniejsza rysa. Jest to bez wątpienia duża zaleta dla tej klasy telefonu.

Nokia asha 300 recenzja

Ekran i obsługa
Nokia 300 posiada oporowy ekran dotykowy QVGA (240 x 320 pikseli) o przekątnej 2,4 cala dysponujący paletą 262 tys. kolorów. Wyświetlany obraz jest kontrastowy i dobrze nasycony kolorami. Do czułości panelu dotykowego również nie mam żadnych zastrzeżeń. Ekran poprawnie interpretuje wszystkie komendy.
Interfejs w nowej trzysetce obsługujemy za pomocą ekranu dotykowego i wyświetlanych na nim wirtualnych ikon i przycisków. Na obudowie próżno szukać d-pada. Jest natomiast zestaw klawiszy do inicjowania i odbierania połączeń oraz przycisk z kopertą oferujący dwa skróty – jeden do kompozytora wiadomości, drugi zaś do skrzynki odbiorczej. Tekst wprowadzamy wyłącznie za pomocą sprzętowej klawiatury alfanumerycznej. W tym miejscu muszę pochwalić producenta właśnie za ową klawiaturę. Jest ona niesamowicie wygodna i przywodzi na myśl biznesowe modele E-Series. Płytki przycisków są sporych rozmiarów i mają odpowiedni skok, dzięki czemu pisanie SMS-ów czy nawet długich e-maili nie sprawia żadnych problemów.

Pozostałe przyciski fizyczne – sterujące głośnością w słuchawce oraz klawisz blokujący ekran – można dostrzec, spoglądając na prawą ściankę telefonu. Z lewej strony znajduje się zaczep na smyczkę oraz szczelina umożliwiające zdjęcie pokrywy baterii. Złącza ładowarki, mini jack oraz mircoUSB powędrowały na górną część korpusu, są zatem łatwo dostępne i wygodne w użyciu.

Menu i pulpit
Testowany telefon producent wyposażył w dotykową wersję interfejsu S40 wzorowaną na systemie Symbian. Pod maską telefonu pracuje procesor o taktowaniu 1 GHz wspomagany przez 128 MB pamięci RAM. Pamięć wewnętrzna zaś wynosi ok. 140 MB i może być rozszerzona o dodatkowe 32 GB dzięki slotowi kart microSD.

Ekran domowy Nokii 300 w tzw. aktywnym trybie gotowości jest podzielony na cztery części. Górną zajmuje zegar będący skrótem do funkcji alarmu oraz kalendarza. Poniżej natomiast znalazły się niewielkie widżety serwisów społecznościowych, ulubionych kontaktów oraz skrótów do aplikacji. Oczywiście są to tylko ustawienia fabryczne i możemy je dowolnie modyfikować. Personalizacja całego ekranu jest dziecinnie prosta – aby dodać, edytować lub usunąć skrót czy widżet, nie musimy się zagłębiać w odległe pozycje menu. Wszystkie czynności wykonujemy z pozycji trybu gotowości za pomocą prostego gestu – „dotknij i przytrzymaj”. Nie do ruszenia pozostaje tylko dolna część pulpitu, którą producent zarezerwował dla klawiszy funkcyjnych. Jeden z nich przenosi nas do bardzo skromnego menu głównego, gdzie znajduje się jedynie dziewięć ikon ułożonych w siatce 3 x 3. Wśród nich są najważniejsze funkcje telefonu, kalendarz, multimedia, aplikacje, przeglądarka i Sklep Nokii. Oprócz tego do dyspozycji użytkownika jest też dodatkowe menu ulubionych aplikacji „idź do” oraz skróty przypisane do rogów ekranu.

Niestety, „trzysetka” – jak każdy telefon – ma również swoje wady. Jedną z nich jest brak akcelerometru. Z tego właśnie powodu wybrane opcje w menu (np. galeria zdjęć) działają tylko w widoku portretowym i wymagają ręcznego przełączenia w tryb krajobrazowy.

Nokia asha 300 recenzja

Multimedia
W menu głównym pod ikoną muzyka kryją się dwie funkcje: odtwarzacz audio oraz radio FM z RDS. Z pozycji tej pierwszej możemy również przejść biblioteki wideo. Aplikacja obsługuje wszystkie popularne formaty audio, posiada korektor graficzny oraz opcje sortowania i tworzenia playlist. Telefon odznacza się bardzo dobrym poziomem dźwięku – gra czysto i głośno. Wbudowany na pleckach niewielki głośnik nieźle się sprawdza podczas odtwarzania muzyki w tle. Minusem są niestety słuchawki znajdujące się w opakowaniu detalicznym. Ich słaba jakość nie pozwala na pełne wykorzystanie możliwości playera. Jeśli telefon ma nam służyć jako przenośna empetrójka, warto od razu dokupić lepszej jakości zestaw.

Dla osób, które nie przepadają za stałym repertuarem odtwarzacza muzyki, producent przygotował moduł radia FM. Aplikacja błyskawicznie przeszukuje eter i zapewnia dobry odbiór większej części stacji. Pod tym względem Nokia radzi sobie lepiej niż niejeden domowy sprzęt Hi-Fi.

Poza funkcjami audio menu Nokii 300 kryje również kilka ciekawych gier. Wśród dostępnych tytułów znalazły się: Diamond Twist, Puzzle, Brain Challenge, Climate Mission oraz kultowe już Angry Birds. Ta ostania gra jest dostępna w nieco okrojonej wersji Lite.

Zdjęcia i filmy
Wyposażenie multimedialne Nokii 300 obejmuje również aparat cyfrowy o rozdzielczości 5 mln pikseli. Dzięki niemu możemy wykonywać zdjęcia w maksymalnym rozmiarze 2 592 х 1 944 piksele oraz kręcić wideo w jakości VGA z prędkością 30 klatek na sekundę.

Niestety, po kilku dniach testów muszę przyznać, że jest to jeden ze słabszych aparatów z EDOF (z rozszerzoną głębią ostrości) dostępnych w telefonach Nokii. Na przyzwoite zdjęcia możemy liczyć, tylko wykonując je w bardzo dobrym oświetleniu, a najlepiej, jeśli jest to światło dzienne. Fotki zrobione w pomieszczeniach wychodzą bardzo słabo. Nie pomagają regulacje obrazu za pomocą dostępnych ustawień. Brak funkcji autofocusu oraz diody doświetlającej całkowicie wykluczają fotografowanie w trybie makro oraz w nocą.

Podobnie jak funkcje aparatu, również kamera wideo nie jest atutem tego modelu. Jakość obrazu nagranych klipów jest jednak o niebo lepsza niż we wszystkich innych telefonach Touch&Type. Niestety cały „efekt” psuje fatalny dźwięk wypełniony szumem i innymi nieprzyjemnymi dla ucha odgłosami. Moduł aparatu jest najsłabszym punktem w specyfikacji tego modelu.

Telefonowanie
Testowany telefon pracuje w sieciach GSM (850, 900, 1800 i 1900) oraz 3G (850, 900, 1900 i 2100) i zapewnia naprawdę dobrą jakość rozmów. Sporą zaletą jest tutaj wysoka głośność. Odbierając połączenia na ruchliwej ulicy lub w zatłoczonym centrum handlowym, nigdy nie miałem problemów ze zrozumieniem rozmówcy. W czasie połączenia mamy możliwość rejestrowania głosu za pomocą dyktafonu. Uczestnik rozmowy jest wówczas informowany o jego rejestracji krótkim sygnałem dźwiękowym.

Nokia asha 300 recenzja

Internet
Łączność internetową nowej Nokii zapewniają moduły GPRS, EDGE oraz szybkie HSUPA (2 Mb/s) i HSDPA (10,2 Mb/s). Fabryczna przeglądarka Nokia OSS działa bez wątpienia lepiej niż w starszych modelach S40. Z jednej strony jest to zasługą gigahercowego procesora, z drugiej zaś – odświeżenia samej aplikacji. Strony mobilne renderują się tu błyskawicznie, z witrynami WWW jest już nieco gorzej. Jeśli jednak uzbroimy się w cierpliwość, ostatecznie większą część z nich uda nam się otworzyć. Wolne ładowanie i nawigowanie po rozbudowanych witrynach nie uznaję za wielką wadę, bo tak naprawdę Nokia 300 nie jest telefonem stworzonym do surfowania w Internecie. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się w prowadzeniu korespondencji e-mailowej. Wbudowany klient pocztowy działa w tle, obsługuje kilka kont, wspiera POP3, SMTP i IMAP4 oraz protokół SSL. Aplikacja jest bardzo prosta w konfiguracji, a powiadomienia o nowych e-mailach możemy otrzymywać za pomocą widżetu umieszczonego na ekranie gotowości.

Poza pocztą Nokia 300 pozwala również na korzystanie z czatów oraz serwisów społecznościowych. W standardowym wyposażeniu znalazły się dedykowane aplikacje do najpopularniejszych z nich, czyli Facebooka i Twittera.

Bateria
Na koniec testu przyszedł czas na podsumowanie pracy akumulatora. W Nokii 300 producent umieścił ogniwo o całkiem sporej pojemności 1 110 mAh. Zapewnia ono 3–4 dni pracy podczas ekonomicznego korzystania z telefonu i 1–2 dni, jeśli dużo rozmawiamy, często słuchamy odtwarzacza muzyki lub korzystamy z serwisów społecznościowych. Mając na uwadze klasę telefonu, taki czas pracy baterii można uznać za zadowalający.

WERDYKT
Nokia 300 Asha to ciekawa i udana konstrukcja, którą można polecić osobom szukającym prostej komórki o atrakcyjnym designie z wygodną klawiaturą, dobrym odtwarzaczem muzyki i ekranem dotykowym. Wabikiem zachęcającym do zakupu może być niska cena komórki (ok. 460 zł brutto). Odstraszać natomiast może brak łączności Wi-Fi oraz obecność dość przeciętnej jakości aparatu.

Piotr Wąsowicz
Tekst ukazał się w Mobility 94

W PIGUŁCE
Nokia 300 Asha:

Aparat 5 Mpix
Ekran dotykowy 2,4″
Odtwarzacz multimedialny
Radio FM Z RDS
HSDPA
Serwisy społecznościowe

Wady:
Brak autofocusu w aparacie
Brak diody doświetlającej
Brak Wi-Fi
Przeciętna jakość zdjęć

Zalety:
Modna stylistyka
Przyzwoity odtwarzacz audio
Wygodna klawiatura
Czytelny wyświetlacz
Wytrzymały akumulator

  • monika

    ale to właasnie jest wadą te nieszczesne wi-fi . A facebook ile pobiera na tym telefonie? Własnie go sobie kupuje i dla tego pytam

    • Iwona

      Mnie tez to zastanawia

  • Oolka

    A czy da się hasło na sms ustawić . ?